Takie pytanie zadaliśmy naszym Czytelnikom, którzy mieli okazję wypróbować testowego chevroleta.
Klienci za niewygórowane pieniądze otrzymują prawie pięciometrową limuzynę z wygodnym wnętrzem i obszernym bagażnikiem. Komfort na wysokim poziome dla ludzi ceniących spokojną, a nie wyczynową jazdę zapewniają z przodu kolumny McPhersona i wielowahaczowe zawieszenie z tyłu.
To nie oznacza jednak, że sedan z plusem na grillu jeździ jak ociężały. Pod maską mogą burczeć jednostki 2.0 i 2.5. Pierwsza z nich o zapłonie iskrowym liczy sobie nietypowo, bo aż sześć cylindrów i oddaje maksymalnie 143 KM. Zapewnia ona przyzwoite przyspieszenie ważącej prawie półtorej tony limuzynie. Druga dwulitrówka to oszczędny diesel na common railu drugiej generacji doładowany turbosprężarką VTG. Zmienna geometria łopatek zapewnia równy i łagodny przebieg krzywych mocy i momentu oraz zapewnia ich większe wartości od niższych obrotów silnika.
Benzyniak w starcie od 0 do setki ustępuje ropniakowi jedyne 0,2 sekundy, za to na stacji paliwowej okazuje się, że różnica w średnim spalaniu wynosi ponad 2 litry na 100 km, na korzyść diesla. Natomiast trzeci silnik rozwija moc 156 KM z 2,5 litra benzyny. Współpracujący wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów zapewnia także przyzwoite osiągi.
W środku na próżno szukać niedoróbek. Wysokiej jakości materiały i dobrze spasowane elementy tapicerki dają poczucie estetyki na wysokim poziomie. Fotele, tylna kanapa oraz fragmenty obicia drzwi w bogatszych wersjach pokryte są przyjemną w dotyku skórzaną tapicerką. Podróż umila radio z odtwarzaczem mieszczącym w sobie sześć płyt CD oraz dwustrefowa klimatyzacja. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to oprócz standardowego ABS-u epica dysponuje systemem ESP oraz kontrolą trakcji.
Jeśli weźmiemy pod uwagę atrakcyjną cenę, bogate wyposażenie i przyjemny wygląd nadwozia, to śmiało można powiedzieć, że chevrolet modelem Epica nie tylko może śmiało konkurować z uznanymi na naszym rynku producentami, ale nawet w swojej ofercie wychodzi naprzeciw przyszłym klientom.
Przyjemny typ w każdym calu - Mariusz Danielczuk, 40 lat, z Rejowca, jest socjologiem, na co dzień używa fiata punto
Pierwsze spojrzenie to odczucia, jakie niesie ze sobą sylwetka nadwozia. Nie rzuca się w oczy, nie jest agresywna, ale za to przyjemna dla oka. Mnie się taki styl podoba. We wnętrzu jest bardzo przyjemnie. Fotel kierowcy ma elektryczną regulację przesuwania i podnoszenia siedziska oraz pochylenia oparcia. To bardzo wygodne. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą, to wszystko jest pod ręką. Po zamknięciu drzwi i przekręceniu kluczyka prawie nie słychać, że pod maską kręci się diesel. Jak dla mnie to wystarczająco mocny silnik dla tego samochodu.
PLUSY:
Ładna, nierzucająca się w oko, ale za to elegancka sylwetka
Dynamiczny silnik, daje dużo przyjemności z jazdy i jest stosunkowo oszczędny
Atrakcyjna cena i bogato wyposażone wnętrze
MINUSY:
Tylna kanapa mieści co prawda trzy dorosłe osoby, ale jest im dosyć ciasno
Jak na tak ekskluzywne auto zawieszenie jest trochę za twarde
Za jasne wnętrze, szybko ulega zabrudzeniom
Rodzi prawie same pozytywne odczucia - Jerzy Wojciech Wróblewski, 60 lat, warszawiak, obecnie rencista jeżdżący VW polo
Po pierwszym wejściu do środka ma się bardzo pozytywne odczucia. W miejscu kierowcy wszystko jest jak należy. Nie trzeba się do tego samochodu specjalnie przyzwyczajać. Elektrycznie sterowany fotel to potrzebny dodatek, łatwo ustawić wygodną pozycję. Zza kierownicy mamy dobrą widoczność do przodu. Trzeba przyznać, że jak na samochód z silnikiem Diesla to epica nie jest zbyt droga. Podoba mi się jej wyciszenie oraz dynamika przyspieszeń. Za największą wadę uważam niezbyt dużo miejsca na tylnej kanapie.
PLUSY:
Dynamiczny, a zarazem elastyczny silnik
Duży komfort za kierownicą, wszystko bardzo ergonomicznie ulokowane
Ogólnie podoba mi się wnętrze i sylwetka tego chevroleta
MINUSY:
Ciut za twarde zawieszenie
Za mało miejsca na tylnej kanapie dla trzeciej osoby
Przewiezienie czegoś o większych gabarytach jest utrudnione, bo po złożeniu foteli w prześwicie jest mały otwór
Chevrolet Epica 2,0 vcdi 16V Dane techniczne:
pojemność silnika (ccm): 1991
moc maks. (KM/obr.): 150/4000
moment obr. (Nm/obr.): 320/2000
przyspieszenie 0-100 km/h (s): 9,7
prędkość maks. (km/h): 200
Wymiary:
rozstaw osi (mm): 2700
długość (mm): 4805
szerokość (mm): 1810
wysokość (mm): 1450
poj. bagażnika (l): 480
Zużycie paliwa (l):
miejskie: 7,5
pozamiejskie: 5,3
średnie: 6,1
Masa własna (kg): 1460
pojemność zbiornika paliwa (l): 65
Wyposażenie (m.in.):
ABS, ESP, TCS, 6 poduszek gazowych, radio z odtwarzaczem na 6 płyt CD, klimatyzacja automatyczna, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, podgrzewane przednie fotele, środkowe lusterko samoprzyciemniające się
Silniki:
2,0 144 KM, 2,0 diesel 150 KM, 2,5 156 KM
Ceny (zł):
wersji najtańszej (2.0 144KM): 76 900
wersji podstawowej: 85 780
wersji testowanej: 98 050
Konkurencja nie śpi ford mondeo 2.0 TDCi
Silnik: pojemność/moc: 1997/140 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,5 s
Maksymalna prędkość: 210 km/h
Cena: 94 000 zł
VW passat 2.0 TDI
Silnik: pojemność/moc: 1968/140 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,8 s
Maksymalna prędkość: 209 km/h
Cena: 99 690 zł
honda accord 2.0 i-Vtec
Silnik: pojemność/moc: 1997/156 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,3 s
Maksymalna prędkość: 215 km/h
Cena: 92 900 zł



Miejski lisek

